• Wpisów:150
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:45
  • Licznik odwiedzin:5 592 / 1711 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Rozdarta między rozumem a sercem. Ale przecież zawsze trzeba podążać za głosem serca nawet jeśli miałoby być to najbardziej szalone i absurdalne. Nic nie jest łatwe ,ale trzeba próbować ułatwiać sobie to życie i dostrzegać małe szczegóły ,które przyczyniają się do podjęcia decyzji. Kiedy teraz na rozstaju dróg trzeba się zdecydować wybieram nową nieznaną ścieżkę , bo zycie jest zbyt krótkie żeby tkwić w tym co znane ,szare i smutne.
 

 
Letni deszczowy wieczór, samotna dziewczyna przesiadująca na schodach przed domem. Spogląda w ziemie zaciągając się dymem papierosa. Lekko zaciąga nosem i zagryza wargi. Widać na jej twarzy malujący się smutek i niepokój. Przymyka oczy i w tym momencie po jej policzkach spływa łza. I zastanawia się dlaczego płacze..
Zawsze wierzyła w miłość mimo tego co przeszła czuła ,że potrafi kochać. I nagle niewiadomo skąd pojawia się On. Wchodzi z butami w jej życie i staje się najjaśniejszym punktem jego monotonii. Kiedy trzyma ją za rękę czuje ,że nic jej nie grozi. Gdy uśmiecha się na jej widok czuje ,że jest dla kogoś ważna. Gdy o coś ją prosi, czuję się potrzebna. A kiedy obejmuje ją mocno i przyciska do siebie czuje się kochana.. Dlaczego ma to teraz stracić? Dlaczego ma to oddać innej ?
Nie może zmusić go do niczego, to jego decyzja. Ale widzi jak to wszystko go paraliżuje i może powinna odejść. Wybrać za niego, ułatwić mu decyzje i pozwolić mu żyć z nią.. Czy to czas żeby się wycofać ? Czy on by tego chciał..?
 

 
Sprawy często toczą się niespodziewanie i zaskakująco. W pewnym momencie otwierasz oczy po długiej nocy i uświadamiasz sobie ,że dzieje się w Twoim życiu coś co jeszcze niedawno nazwałbyś "Absurdem". Jednak teraz uważasz ,że to cudowne i zarazem niedorzeczne. Osoba, którą znasz teoretycznie od niedawna i którą jest zwyczajnie tylko.. Osobą w Twoim życiu teraz nabiera w nim znaczenia. Powoli krok po kroku zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę w codziennej egzystencji. Czujesz się nie pewnie, nie wiesz co będzie, jak będzie i trochę się boisz. Ale w środku czujesz ,że postępujesz zgodnie ze swoim sumieniem i sercem. Kierujesz się jego wskazówkami i wypełniasz ciche podpowiedzi. I cieszysz się ,że to czego chcesz jest tym czego potrzebujesz i, że jest to tak blisko.
  • awatar aira.: zapraszam na rozdanie :) http://aira.pinger.pl/m/24240240 pozdrawiam :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Oddzieliła przeszłość grubą linią, wyzerowała kieliszek krztusząc się dymem papierosów unoszącym się w powietrzu małego pubu. Wytarła niechlujne nos w rękaw spranej niebieskiej bluzy i poprosiła starego barmana o kolejnego. Leżał przed nią , miała go na wyciągnięcie ręki ,dlaczego się zawahała? Czuła ,że może to być "ten jeden za dużo" , nie chciała przesadzać w swoim nowy życiu. Wyczyściła głowę ze wspomnień , doświadczeń zaczynała od zera. Odbijając się od dna. Chciała ,aby w jej życiu panowała teraz harmonia. Wiedziała, że jeśli zaburzy ją "ten jeden" kieliszek to pojawią się kolejne rzeczy czy sprawy ,które naruszą stateczność jej nowej osobowości. Energicznym ruchem odsunęła więc go od siebie. Przestała się zastanawiać , pomyślała co jej da szczęście , co da szczęście jej rodzinie i przyjaciołom. Uśmiechnęła się ,bo tak szybko odnalazła ją odpowiedz. Zerwała się z krzesła i pomknęła ku ciemnej , mokrej od letniego deszczu ulicy. I była pewna ,że w tym starym, obskurnym barze odkryła nową siebie.
 

 
Leżała na trawie wpatrując się w nieskazitelnie błękitne niebo. Oddychała lekko, beztrosko tak jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Była wolna, spokojna i szczęśliwa. Wystarczył kawałek trawy, trochę słońca , lekki powiew wiatru, rozwiane włosy i błękit nieba. To wystarczyło aby pozwolić jej żyć.
 

 
CZAS ZACZĄĆ OD POCZĄTKU .
 

 
Odchodzisz ,bo łatwiej jest odejść niż walczyć i przyznać się ,że Ci zależy..
 

 
Tak momentami tęsknie.. Tylko troszkę, nie martw się radzę sobie. Tylko nie śpię w nocy, płaczę jak głupia w poduszkę i tylko przypominam sobie Twój zapach. Ale jest dobrze..
 

 
WSZĘDZIE TA MIŁOŚĆ..
głęboko wierze ,że ona na prawdę istnieje i , że kiedyś się o tym przekonam.
 

 
Masz wrażenie ,że zawsze ładujesz sie w jakieś dziwne układy wmawiając sobie ,że tak będzie dobrze ,że to będzie najlepsze rozwiązanie.. Po czym nagle dochodzisz do wniosku ,że rozpierdalasz sobie życie wpuszczając tam osoby na których Ci nie zależy tak na prawdę. Dociera do Ciebie, że JEGO nie zastąpi nawet 100 innych.
 

 
Mija czas ,a ja nie przestaje Cię kochać..
Umiem już tym normalnie funkcjonować, ale nie potrafię zapomnieć.
Mogę umawiać się z innymi ,ale nie mogę pozbyć się nadziei.
Chcę żebyś zniknął, ale pragnę Cię przy sobie...
Nienawidze Cię ,ale oddałabym za Ciebie wszystko.
 

 
pierdol zimę , chodź biegać !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Za każdym razem staję się silniejsza, odporniejsza.. bardziej obojętna. Za każdym razem jednak ciężej się podnieść samemu. Zniknąłeś z mojego życia tak jakby nigdy Cię w nim nie było.. Jakby to był tylko piękny sen. Myślałam, że jeśli znikniesz będzie mniej bolało.. Myliłam się niestety.. Wolałam Cię jako przyjaciela o którego nie wyrabiam z zazdrości, niż jako.. wspomnienie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czekając kolejne dni, tygodnie, miesiące uświadamiała sobie ,że jest coraz ciężej. Jednak się nie poddawała, mocno wierzyła w miłość. Wierzyła, że pokonają wszystko i na końcu ich dróg się połączą. Szkoda, że te dni, tygodnie, miesiące temu nie zdradziłeś, że nie czujesz tego co ona.
 

 
Myślisz, że nic się nie stało.. Przepraszasz, ale sam nie wiesz za co. Byłam naiwną , małą dziewczyną wierzącą w bajki. Przeżyłam historie jak z filmu tylko ,że Ty zapomniałeś ,że wszystko powinno się skończyć Happy Endem .
 

 
Powinnam wiedzieć jak to się skończy, ale nadzieja jest większa niż fakty. Wpadłam w przepaść pełną prawdy i realiów. Topię się w morzu łez i samotności. Dryfuję z myślą ,że mnie wyciągniesz , uratujesz.. Z myślą ,że to wszystko pomyłka, koszmar i zraza obudzę się tuż obok Twojej twarzy.
  • awatar Alaxyy: świetny blog, podoba mi się tutaj zajrzyj do mnie, może zaciekawi Cię historia pisana na faktach? liczę też na słowa ewentualnej krytyki, żeby móc doskonalić swoje pisanie jeszcze bardziej. zapraszam :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Widze ten obraz przed oczami,
spadające liście, promienie słońca na twarzy.
Twój uśmiech zieleń oczu i te śliczne piegi ..
Słyszę Twoje słowa ,śmiech i spokojny oddech.
Czuję Twoje ramiona, miękkość ust i ciepło ciała.
Twój zapach , głos, dotyk..
Wiem ,że to już nie wróci.
  • awatar Nietypowa Karolina :>: Dokładnie :( + zapraszam <3 http://karolcia200999.blogspot.com/ http://karolinka20.09kana.pinger.pl/ :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie rozumiesz ,że kiedy piszę po pijaku "Kocham Cię" to jest to najszczersze wyznanie? Nie ważne ,że na trzeźwo się tego wypieram..
 

 
Pamiętasz jak mówiłeś ,że to wszystko jak z filmu..
Jak nie mogliśmy przestać na siebie patrzeć, jak rozmawialiśmy nocami i dniami ?
Kiedy pisałam nasza baję Ty postanowiłeś się poddać.
Poszedłeś na łatwiznę zostawiając mnie samotną w miłości do Ciebie.
Nie potrafisz mnie sobie odpuścić , ale nie potrafisz też zawalczyć.
Więc dlaczego ja mam walczyć ?
 

 
Jeden dzień wystarczył żeby poczuła ,że nie chce Cię stracić..
Jeden dzień abym Cię pokochała..
Jeden dzień aby rozdzieliły nas kilometry.
 

 
Kiedy zrozumiesz ile dla mnie znaczysz będzie za późno..
Masz szanse wyboru i marnujesz ją znowu.
A ja znowu się boję, znowu tęsknie, znowu cierpię..
Moje życie w Twoich dłoniach rób z nim co chcesz.
 

 
Forgive.
Forgot.
Let it go.
Learn to love again.

 

 
Oddałabym każdą godzinę za minutę z Tobą,
każdy oddech za Twój dotyk,
każde słowo za Twoje "Kocham",
każdy krok za Twój pocałunek,
całe życie za Ciebie..
Bądź tu ze mną..
 

 
Nie ma nic piękniejszego od przyjaźni..
Kocham ją najbardziej na świecie, jest moim życiem.
Dziękuje Ci ,że jesteś i za te piękne chwile, ale także za ciche dni i ciężkie momenty. Wiem , że przejdziemy wszystko. Po to los nas do siebie zaprowadził. Nic nas nie pokona, będziemy zawsze w nieskończoność.
  • awatar Gość: Jesteś najcudowniejsza <3 Kocham Cię kruszynko :* Wszystko co się stało było nam pisane i na zawsze będziemy razem :) Tyle już razem przeszłyśmy i jeszcze więcej przejdziemy <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie pozwolisz już nikomu zabrać sobie tlenu,
nie pozwolisz ,żeby ktoś zabrał Ci równowagę.
Jesteś znowu, odrodziłaś się i wreszcie czujesz co to życie.
 

 
I wreszcie czujesz ,że zaczyna się układać..
Odzyskujesz grunt pod nogami,
Wiesz, że jesteś znów sobą.